Nowelizacja ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych

1 stycznia 2016 roku weszła w życie nowelizacja ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. 2013 poz. 403). Głównym celem ustawy jest ochrona wierzycieli, jednakże po ich stronie dochodziło do nadużyć na gruncie art. 10 ustawy. Ostatnia nowelizacja wprowadziła zmiany mające na celu między innymi zapobieganie wspomnianym praktykom.

Brzmienie art. 10 przed nowelizacją:

Art. 10. 1. Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o którym mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, bez wezwania, przysługuje od dłużnika z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności równowartość kwoty 40 euro przeliczonych na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne.

2. W przypadku gdy koszty odzyskiwania należności poniesione z tytułu opóźnień w zapłacie w transakcji handlowej przekroczą kwotę, o której mowa w ust. 1, wierzycielowi przysługuje zwrot tych kosztów, w tym kosztów postępowania sądowego, pomniejszonych o tę kwotę.

Brzmienie art. 10 po nowelizacji:

Art. 10. 1. Wierzycielowi, od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o których mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, równowartość kwoty 40 euro przeliczonej na złote według średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne, stanowiącej rekompensatę za koszty odzyskiwania należności.

2. Oprócz kwoty, o której mowa w ust. 1, wierzycielowi przysługuje również zwrot, w uzasadnionej wysokości, poniesionych kosztów odzyskiwania należności przewyższających tę kwotę.

3. Uprawnienie do kwoty, o której mowa w ust. 1, przysługuje od transakcji handlowej, z zastrzeżeniem art. 11 ust. 2 pkt 2.

Co więc się zmieniło?

Dotychczas sprytne firmy próbowały dzielić transakcję handlową na kilka części i domagać zapłaty 40 euro za każdą część. Aby przeciwdziałać takim praktykom ustawodawca dodał ust. 3 do art. 10. Aktualnie obowiązujący przepis stanowi, że 40 euro należne jest od transakcji handlowej, tym samym sztuczny podział transakcji na części nie zwiększy naszych uprawnień. Zgodnie z treścią art. 4 przedmiotowej ustawy transakcją handlową jest umowa, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi, jeżeli strony (określone podmiotowo w art. 2 – zasadniczo będące przedsiębiorcami), zawierają ją w związku z wykonywaną działalnością.

Czy trzeba udowadniać fakt 
poniesienia kosztów windykacji?

Z naszych dotychczasowych doświadczeń wynika, że nie ma takiej konieczności. 40 euro należne jest z samego faktu uzyskania prawa do odsetek ustawowych z tytułu przekroczenia terminu płatności. Nawet jeżeli przekroczenie terminu płatności wynosiło jedynie kilka dni, otrzymywaliśmy zasądzenie kwoty 40 euro tylko poprzez wskazanie tej kwoty w nakazie zapłaty jako doliczonej do należności głównej z powołaniem się na art. 10 ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych.

Na potwierdzenie naszych dotychczasowych doświadczeń chciałbym powołać niedawną uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2015 roku (III CZP 94/15), który w odpowiedzi na pytanie prawne stwierdził:

Rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości 40 euro, przewidziana  w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (Dz.U. 2013, poz. 403), przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione. Roszczenie o rekompensatę w wysokości 40 euro powstaje po upływie terminów zapłaty ustalonych w umowie lub ustalonych zgodnie z art. 7 ust. 3 i art. 8 ust. 4 tej ustawy”.

Autor: Romana Pietruk